SFI: Roman Kluska “Czynniki sukcesu w biznesie”

Tak jak wczoraj pisałem na prezentacje pana Romana Kluski przeznaczyłem osobny wpis, ten który właśnie czytasz.
Pytanie: dlaczego?
Odpowiedźcie sobie na to sami po przeczytaniu wpisu. Uważam że na prawdę warto!
Starałem się napisać wszystko o czym mówił Pan Roman, jednak jeśli o czymś zapomniałem lub coś pomyliłem to dajcie od razu znać w komentarzu pod tym wpisem.

Na początku jeszcze dodam, iż wykład dotyczył prywatnego życia p. Kluski. Opowiadał on przykłady z życia wzięte, jego życia.

Roman Kluska “Czynniki sukcesu w biznesie”

Po zamknięciu własnej firmy pan Roman otrzymywał wiele propozycji na spotkania z właścicielami firm. Dlaczego?
Odpowiedź jest prosta doświadczenie jakie nabył przez swoje życie i to co wytrzymał to rzeczy, które wielu chciało poznać i wykorzystać we własnym życiu.

Wykład dotyczył osiągnięcia sukcesu w biznesie oraz utrzymanie szczęście, ponieważ często trudno jest połączyć te dwie rzeczy.

W roku 1989, wtedy 35 letni Roman Kluska składa wypowiedzenie w państwowej firmie. Był człowiekiem bez kasy, skończył Akademie Ekonomiczną(obecnie Uniwersytet Ekonomiczny), programista.
Pracował w przemyśle, gdzie szybko osiągnął sukces. Doszedł do stanowiska v-ce dyrektora. To była jego przewaga nad innymi.

Własna firma

Kluska postanawia, że założy własną firmę. W tym celu udał się do znajomego prawnika, aby zapytać co należy zrobić, aby rozpocząć działalność gospodarczą. Znajomy pożyczył mu na dwa tygodnie trzy ustawy, w których mieściła się cała prawda ekonomiczna. Po dwóch tygodniach oddał ustawy i założył własną firmę Optimus. Jego kapitał wynosił około 12$
W latach `90 w Polsce panował wolny rynek, więc nie było większych problemów z założeniem własnej firmy.

To co mógł dać to była praca

W tym okresie powstawało wiele firm informatycznych. Sam Kluska nie wiele by zdziałał. Postanowił więc zatrudnić pracownika. Jednakowo ciężka praca oraz dawanie przykładu pracownikowi to był jego sposób na sukces, który przerósł jego oczekiwania.
Optimus staje się jedną z najlepszych firm informatycznych w Polsce, jak i na świecie. W innych krajach Kluska przyjmowany jest prawie jak prezydent.

Microsoft podaje dłoń

Do Optimusa swoją ofertę współpracy skierował także gigant z Redmond. Z tego co pamiętam chodziło o to, iż firma Kluski jako jedna z około 30 otrzymała możliwość wykorzystania loga Microsoftu na swoich komputerach za darmo, ale jeśli się mylę proszę mnie poprawić.

Rozwój

Jedna firma – Optimus przeradza się w 30 innych, które zajęły się także wydaniem portalu internetowego Onet oraz produkcją kas fiskalnych, kart chipowych, itd.(a tak na marginesie to nazwa ONET wzięła się od Optimus NET)

Problemy

Nie było widać końca rozwoju…, a jednak! Na drodze stanął sejm, który zaczął wydawać ustawy, jedna po drugiej.
W obecnych czasach główną barierą w rozwoju gospodarczym jest ograniczenie wolnego rynku i za dużo biurokracji.

Jedną z 30 firm wchodzących w skład Optimusa był Optimus Pascal Net, który zajmował się dystrybucją oprogramowania edukacyjnego. Byli liderem na tym rynku. Nagle ludzie przestali kupować ich oprogramowanie i przerzucili się na programy konkurencji. Co było tego powodem?

Optimus płacił podatek VAT za programy edukacyjne w wysokości 22%, natomiast konkurencja w wysokości 7%. O co kaman? Był to błąd w ustawie, który mówił, iż wszelkie programy objęte są podatkiem w wysokości 22%, natomiast programy edukacyjne mają 7% podatek. Prawnicy Optimusa wysłali pismo z zapytaniem jaki w końcu podatek mają płacić. Odpowiedź była, iż 22%, to samo pytanie wysłała konkurencja. Odpowiedź, była, że 7%

Reasumując teraz nie wystarczy zrobić dobry produkt, musimy mieć także szczęście na jakiego urzędnika trafimy.

Co raz trudniej sprzedawały się produkty Kluski, dlatego postanowił sprzedać firmę i odejść z biznesu. Jako ciekawostkę mogę napisać, iż w momencie odejścia z firmy jego majątek szacowano na ponad 400 mln zł.

Roman Kluska

Roman Kluska

Jeśli chcesz zwiększyć szanse na sukces idź do branż, które są najmniej regulowane pod względem prawa, administracji, itp.

Zanim zaczniesz swój biznes zadaj sobie pytanie: “Jaka jest nie zaspokojona potrzeba na rynku?”. Jeśli znajdziesz taką potrzebę odpowiedz sobie na pytania: “Dlaczego klient ma skorzystać z Twoich usług/produktu, a nie Twojej konkurencji?”, “Co my zrobimy lepiej od konkurencji, że klient wybierze właśnie nas?”.

Gdy już rozpoczniesz swój wymarzony biznes pewnie wszystko będzie Ci się waliło na głowę.
Jak sobie z tym poradzić?
Musisz wtedy pracować jeszcze ciężej i mobilizować do tego pracowników, rodzinę. Jeśli Twój biznes nie wypali wpierw zmniejsz cele lub je zmodyfikuj, zmień strategie, a jeżeli to nic nie da wycofaj się. Ludzie którzy nie wycofali się właśnie w tym momencie stracili najwięcej.

Władza w jednych rękach

Optimus szybko się rozwijał. Kluska miał 100% udziałów w firmie i był to najgorszy układ.
Kluska ma władzę, której nie potrafi wykorzystać. Prowadzi firmę według siebie i uważa, że jest to jedyny skuteczny sposób na biznes.
Pewnego dnia przyszli do niego pracownicy, którzy zaprosili do Optimusa amerykańską firmę, która zajmowała się szkoleniami i kazali mu(i 40 innym najważniejszym prezesom) przyjść.
Kluska nie miał czasu, jednakże postanowił, że przyjdzie. Warsztaty prowadził Amerykanin, który powiedział im, że chce sprawdzić ich inteligencję.
W tym celu kazał im wyobrazić sobie, że są na statku kosmicznym, na którym właśnie jest awaria. Następnie zrobił im test. W czasie krótkiej przerwy sprawdził odpowiedzi i podał wyniki. Najlepiej wypadł Kluska, któremu wraz z trzema innymi prezesami prowadzący warsztaty kazał wystąpić.
Każdemu z tych czterech najlepszych przydzielił tych najgorszych. Kluska jako najlepszy dostał 9 najsłabszych. Następnie w takich grupach przeprowadzili ten sam test jeszcze raz, tylko każda odpowiedź konsultując razem. Okazało się, iż Kluska poprawił swój wynik o 52% – tak z tymi najgorszymi w zespole!
Jaka puenta z tego płynie?
Jeśli chcesz podejmować dobre decyzje, pracuj w zespole!

Optymalne decyzje osiąga człowiek wojny

Kluska kończąc Akademie Ekonomiczną(z wyróżnieniem) pracował w Sądeckich Zakładach Naprawy(nie mam dokładnie zapisanej nazwy, więc jeśli jest błąd daj znać), który był trudny do kierowania. Zmiany dyrekcji średni co kilka miesięcy.
PZPR zrobił Kluske dyrektorem tych zakładów. Było to dla niego trudne wyzwanie, w końcu był jeszcze młody i mało doświadczony.
W tych czasach w Japonii modna była praca w małych zespołach, w których ludzie się znali i oceniali wzajemnie. Małe przedsiębiorstwa były bardziej funkcjonalne, bo przecież “Małe jest piękne!” ; )

Kluska wypowiedział wszystkim pracownikom umowy o prace, i zaoferował umowę opierającą się na udziale w zyskach firmy.
Co się działo dalej? Otóż pracownicy odkryli, że do rozbiórki autobusu nie trzeba używać tylko młota i łoma…, a można wymontować poszczególne części np. łożysko, które jest sprawne lub da się naprawić, bo można na tym zarobić. Dzięki temu nie rozwalali tych autobusów w drobny mak.
Po 3 miesiącach od wdrożenia systemy osiągnął on cud gospodarczy. Po pierwszej wypłacie osoby, które harowały zarobiły całkiem przyzwoite pieniądze, ale działacze który nie robili nic, wedle uznania nie dostali nic i to wywołało nie zbyt dobre nastawienie u działaczy względem Kluski.
Do młodego dyrektora co chwile przychodzili ludzie/znajomi mówiąc: “Kluska, po Tobie”. Mijały kolejne dni, a Kluska jak był dyrektorem tak był dalej.
Działacze nie mogli go wywalić z pracy. Dlaczego?
Kluska był jeszcze młody i nic praktycznie nie zrobił, więc nie było na niego haka. W końcu sam składa rezygnacje i zakłada Optimusa.

Wolność to warunek bycia człowiekiem szczęśliwym

Stres u przedsiębiorcy, czyli co powoduje słabe decyzje

W tej “części” p. Roman opowiadał o tym jak być silniejszym od stresu, żeby być prawdziwie sprawnym menagerem i wygrywać z innymi.

Optimus jest już wielki, onet jest już na 1 miejscu wśród portali internetowych, mają wiele biurowców i najnowsze technologie. Najlepsi z pracowników Optimusa pojechali do USA na wykłady “Jak projektować, wykonywać i zarządzać bardzo dużymi systemami informatycznymi”.

Optimus zaczyna startować w przetargach na duże systemy informatyczne i im są lepsi tym mniej przetargów wygrywają. O co więc chodzi?
Kluska walczył z bezprawiem aparatu państwowego i miał swoje twarde zasady. Większość przetargów opierała się na odpowiedniej prowizji dla ich organizatorów – odpowiedź Kluski na każdą taką propozycje wygranej była jasna: “Nie zapłacimy!”

Nadszedł bardzo trudny przetarg. Nikt w Polsce poza Optimusem nie miał sprzętu, aby go zrealizować. Kluska był pewny wygranej.
Tydzień przed przetargiem przyszli do niego organizatorzy z zapytaniem ile dostaną za wygraną Optimusa – Kluska: “Nic!”. Przyszli jeszcze kilka razy przed przetargiem z takim samym skutkiem. Jest dzień przed przetargiem i kolejna wizyta organizatorów. Tym razem złożyli ofertę: 5 tysięcy złotych i wygrywacie.
Dla firmy 5 tys. to było nic, drobna kasa, ale Kluska odpowiada “Nie!”. Po co miał płacić jeśli byli jako jedynie w Polsce wykonać to zlecenie?
Nadszedł dzień przetargu. Wygrała konkurencja. Po pół roku odstąpili od wykonania umowy i Polska musiała zwrócić pieniądze przeznaczone na ten projekt, który nie został wykonany do dnia dzisiejszego.

Sprzedaż Optimusa i podatek…

Kluska sprzedaje swoje dziecko i chce zapłacić od niego podatek. Prawnicy radzą mu, iż nie ma takiej potrzeby, gdyż w tych czasach od takich sum nie trzeba było tego robić. Swoim prawnikom kazał wysłać zapytanie do Skarbówki czy ma wnieś podatek od sprzedaży. Odpowiedź była “Nie” podpisana przez Naczelnika Urzędu Skarbowego.
Kluska postanowił udać się na rozmowę z naczelnikiem US, który powiedział Klusce, że pismo w którym było, iż ma zapłacić było przygotowane. Jednak w ostatniej chwili zmienił zdanie i wysłał odpowiedź negatywną. Kluska i tak postanawia zapłacić podatek(choć nie ma takiego przymusu). Dodam, iż podatek wynosił 40%
Kto w dzisiejszych czasach by się tak zachował?

Aresztowanie

W lipcu 2002 roku o godzinie 6 w nocy pod dom Romana Kluski podjeżdża policja i w spektakularny sposób go zatrzymuje i doprowadza do prokuratury jako bardzo groźnego przestępce. Sugestia była taka, iż Kluska miał być szefem mafii. Wsadzili go do oddzielnej klatki, no przecież w końcu to był groźny przestępca! Po paru godzinach Kluska spotkał się ze swoimi byłymi pracownikami na konfrontacji, podczas której milczeli. Jeden z byłych pracowników nagle powiedział “Prezes Kluska miał charyzmę” to im wystarczyło. Były właściciel Optimusa został aresztowany. Za “wyrządzone szkody” odebrali mu cały jego dobytek. Otrzymał informacje, iż sprawa jest utajniona i ani jemu, ani jego obrońcom nie zostaną przedstawione zarzuty i materiały dowodowe.
Kluska prosił tylko o jedno – cele jedno osobową, odmówiono mu. Gdy do niej wszedł usłyszał pytanie: “A Ty za co?”, odpowiedział: “Nie wiem”.

W tym momencie zawalił mu się cały świat, wszystko w co wierzył legło w gruzach…

Po wyjściu z więzienia zgłaszało się do niego wielu ludzi, którzy przeżyli coś podobnego… wszyscy chorzy. Ich organizm nie wytrzymał stresu.
Organizm zastępcy pana Romana Kluski na stanowisku prezesa Optimus S.A. też nie wytrzymał, dostał wylew, zawał i był sparaliżowany.

Dostał lekarstwo na stres

Szef wielkiej firmy to maszynka do oddzielania projektów dobrych, logicznych, spójnych od projektów przez które chce załatwić coś dla siebie. Prezes Roman Kluska rządził grupą ponad 100 prezesów.
Pewnego dnia miał wypadek na nartach, zerwał ścięgno Achillesa przez co miał leżeć w łóżku. Nie było to dla niego łatwe, gdyż jako osoba, która harowała całe życie nie potrafił choć przez chwile leżeć bez czynnie. Zaczął zarządzać prezesami przez telefon.
Podczas tego “leżakowania” nie mógł wstać, jego zasięg ręki był też ograniczony. Był w stanie sięgnąć po jedną książkę, a mianowicie książkę św. Faustyny. Z początku nie patrzył na nią ze zbytnim zainteresowaniem, ale jako że nie miał nic innego do roboty przeczytał ją.
Szczególną uwagę zwrócił na opowieść o małej dziewczynce po drugiej klasie Szkoły Podstawowej, której wykład był tak logiczny i spójny, że przebiła by nie jednego prezesa wielkiej firmy.
Książka ta to słowa Jezusa, św. Faustyna była tylko jego sekretarką.

Pan Roman powiedział, iż gdyby nie przeczytał tej książki to wywieźliby go z więzienia w nie najlepszym stanie. Dlaczego?
W książce było napisane:

Ty jesteś marnym człowiekiem, ale Ty marny człowieku, którego tak umiłowałem i kocham moją boską miłością, miłością bezwarunkową masz skarb, tym skarbem jest wolność, z która możesz zrobić co zechcesz. Ja Ci nigdy jej nie zabiorę, jeśli Ty potrafisz ją wykorzystać i mi zaufać tak jak ja Cię kocham to jeżeli stać Cię na akt bezwarunkowego zaufania to ja, który mogę wszystko rozwiąże Twoje problemy.

Kiedy mu już wszystko odebrano, nie zostało mu nic więcej prócz nadzieja. Zaczął sobie powtarzać cały czas “Jezu ufam Tobie”.
Następnego dnia został poproszony do prokuratury, wszyscy byli dla niego bardzo mili. Prokurator zaoferował mu możliwość wyjścia za kaucją.
Zgodził się na nią i już chwilę później stał bez kajdanek i bez obstawy.
Zrozumiał także czym jest marność człowieka, po tym jak zapomniał o tym co było w więzieniu.

Prawnicy uznali zarzuty jakie usłyszał Kluska za absurdalne. Pan Roman rozmawiał z ministrami, sprawa trwała nadal, prokuratura podwyższała tylko zarzuty, nawet media stanęły w obronie Kluski.

Do biura przysyłają mu ludzi(od prześladowców) żeby im zapłacił, bo sprawa się nie skończyła. Początkowa żądali 8 mln zł, potem cena stopniowo rosła.
Kolejny człowiek przysłany przez prześladowców do Kluski miał pecha, ponieważ sekretarka rozpoznała go i zadzwoniła na policje.

W końcu Naczelny Sąd Administracyjny wydaje wyrok: Pan Roman Kluska nie naruszył prawa

Największym zagrożeniem dla przedsiębiorcy jest stres i to co wymyśli urząd.
Rada: Jeśli na przeciwko wszystkim problemom stoję Ja – przedsiębiorca to trudne. Jeśli przestawię hierarchie i stawie na pierwszym miejscu Stwórcę i to, że mam pracować i mam świadomość, że on mnie kocha a ja mu ufam to jestem na dobrej drodze do sukcesu.

I pamiętaj: “Nie idź tam, gdzie można najwięcej zarobić”.

KONIEC, było jeszcze sporo pytań, ale już bateria mi padła i nie pisałem co się działo.

Jaka była reakcja publiczności? Owacje na stojąco. Nie muszę chyba mówić, iż był to najlepszy wykład na SFI 2009.
Szkoda tylko, że organizatorom padła kamera i nie będzie nagrania video.



13 komentarzy do “SFI: Roman Kluska “Czynniki sukcesu w biznesie””

  1. Czaja mówi:

    ten wykład poruszył chyba każdego na SFI. Zdecydowanie zgadzam się – BYŁ NAJLEPSZY. Tylko strasznie zawiedziony jestem, bo nie wiedziałem, że kamera akurat wysiadła…po prostu chciałem to jeszcze obejrzeć. Ale cóż – w oryginale i tak było najlepiej;) Dzięki Wielkie Cendo za tak szczegółowe opisanie wykładu;)

  2. Si0N mówi:

    :) Strasznie żałuje że mnie nie było ;/ ale dzięki Tobie przynajmniej mogę sobie wyobrazić te prezentacje :)

    dzięki :) chyba zacznę częściej tutaj wpadać:)

    PS. Podepnij RSSy :)

  3. Cendo mówi:

    @Czaja:
    Dzięki!

    @Si0N:
    Jest czego, na prawdę!
    Ale może spotkamy się na SEOconference ; )

    Dzięki za komentarz.

    RSS: http://cendo.pl/feed/

  4. Zaluje, ze mnie nie bylo :/

  5. Cendo mówi:

    Poprawiłem już chyba wszystkie literówki w tekście, ale jeśli jeszcze coś znajdziecie to piszcie ; )

    EDIT:
    Jeśli uważacie ten wpis za wartościowy możecie go wykopać pod linkiem:
    http://www.wykop.pl/link/157018/sfi-2009-wyklad-romana-kluski-czynniki-sukcesu-w-biznesie

  6. prs mówi:

    No to teraz się jarajcie tym wykładem.. i marzcie o takiej wielkiej firmie jak Optimus. :P
    Wtedy były inne czasy.. Kluska też nie był taki ‘biedny’ jak zaczynał.
    A takie opowieści są dobra dla takich smarkaczy, żeby można ich było wycisnąć jak cytryny. :)

  7. Cendo mówi:

    Widzę, że Pan prs zjadł wszystkie rozumy.

    Życzę powodzenia na przyszłość!

  8. Czaja mówi:

    @prs: napewno nie było Cię na wykładzie, mam racje?

  9. [...] prezentacji. W najbliższych dniach zostaną zamieszczone z nich relacje na blogu. W porównaniu do relacji wykładu Pana Romana Kluski “Czynniki sukcesu w biznesie” te relacje będą napisane w WIELKIM skrócie. Dzisiaj w skrócie przedstawię wam prezentacje z [...]

  10. [...] Czynniki sukcesu w biznesie – Autor wpisu opowiada o wrażeniach z wykładu Profesora Romana Kluski, na tegorocznym SFI. [...]

  11. Bardzo dobry artykul dla wszystkich ktorzy chca osiagnac sukces w biznesie. Jesli wiemy dla kogo zyjemy i w kim mamy ufnosc.To on nam pomorze.Nie zapominajac o rodzinie idac do celu.

  12. EUSTACHY_DZIAMDZIAK mówi:

    Dawno nie czytałem takich bzdur. Wiadomo, że Kluska to zwykły pionek podstawiony przez mafię. Szkoda, że nie powiedział dlaczego dał milion złotych na sanktuarium. Chciał wykiwać mafię, więc mafia go załatwiła. Dlatego zamiast czytać takie pierdoły, czytaj to ——-

    < -- WPIS ZOSTAŁ ZMODEROWANY PRZED ADMINA -->

  13. Cendo mówi:

    @EUSTACHY_DZIAMDZIAK:

    Sorry, ale Twoja wypowiedź była poniżej wszelkiej krytyki..

    i tak btw. w Polsce nie ma mafi, przeczytaj i przynajmniej postaraj się zrozumiec ; )

    “Mafia – nazwa zorganizowanej grupy przestępczej o dużych wpływach, powiązaniach z osobami na różnych szczeblach władzy, policją, biznesem, prowadząca działalność gospodarczą finansowaną z przestępstw.”

Dodaj swój komentarz