Wakacje na stopa!

Wakacje na stopa? czemu nie! Oszczędność, przygoda i dobra zabawa w jednym.
Taki pomysÅ‚ mam na te wakacje. Pod koniec czerwca wyruszamy wraz ze znajomymi zdobywać GrecjÄ™… wÅ‚aÅ›nie na stopa.
Do tego wpisu zainspirowała mnie sytuacja obecna oraz artykuł na Mediarun.

Przyznam się od razu, na początku, bez bicia, iż nie jestem zbyt zaawansowanym autostopowiczem. Kilka razy jednak skorzystałem z takiego środka transportu.
W tej kwestii zdania sÄ… podzielony, a bo to przeciez niebezpiecznie. Nie powiedziaÅ‚bym. Z tych kilku moich “wycieczek” oraz z doÅ›widczenia znajomych wiem jacy ludzie zatrzymujÄ… siÄ™. Przeważnie sÄ… mili i sympatyczni, nawet potrafiÄ… odwieź pod sam dom, chociaz im nie po drodze.

Oprócz Grecji planujemy się także dostać tym środkiem transportu na drugi koniec Polski na spływ kajakowy na Mazury. Także zbliżające wakacje zapowiadają się ciekawie. Jedno jest pewne przygód nie zabraknie.

W tym wszystkim trzeba też znaleść czas na pracę i tutaj freelance to wybawienie. Nie narzekam. : )

Poniżej linki do serwisów www, dzięki którym możecie zwiedzić trochę świata stopem:
- Siejedzie.pl
- Autostop.com.pl
- Autostopem.net
- Nastopa.pl
- Autostopem.pl
- Wspolnedojazdy.pl
- Stopem.pl
- Autocentrum.pl
- Autostop.pl

Po powrocie z Grecji na blogu pojawi siÄ™ spora relacja.

A co Ty sądzisz o takiej formie komunikacji? Masz już jakieś doświadczenie? Jeśli tak podziel się nim w komentarzach.

(zdjęcie)



11 komentarzy do “Wakacje na stopa!”

  1. ujemny mówi:

    Byłem w Grecji na stopa i powiem, że to ciężki kraj na podróże tym środkiem, po pierwsze lampa i człowiek może troche śmierdzić co może odstraszać dawców samochodu na kilkset kilometrów.
    Ja się wyrobiłem chyba w 6 dni z mecedoni do Aten i potem z powrotem i do Turcji. Miałem w parze blondynke więc było łatwiej, jednak moi inni znajomi którzy podróżowali tam w maju i wrześniu troch narzekali, szczególnie jak się czeka w lampie dłużej niż pół godziny.

    Nabierz doÅ›wiadczenia po Polsce, Å‚atwo siÄ™ Å‚apie, polecam też książke: “Autostop polski, PRL a współczesność” jest też książka a’la poradnik “autostopem po europie zachodniej” gdzie jest kilka fajnych technik jak szybciej zÅ‚apać stopa.

    Co do dojazdu do Grecji jeszcze to przez Serbie najÅ‚atwiej i BuÅ‚gariÄ™, nie Å‚aduj siÄ™ w Rumunie, bo możesz mieć problem komunikacyjny, nie każdy tam jeszcze zna angielski, a w Serbi i BuÅ‚gari dogadasz siÄ™ po… hmmm nazwijmy to sÅ‚owiaÅ„sku :)

    Powodzenia.

  2. onnufry mówi:

    Polecam, zdecydowanie :)

    Czy jest niebezpiecznie?…

    12h przed zrobieniem tego zdjÄ™cia próbowaliÅ›my przedostać siÄ™ przez Turecko-GreckÄ… granicÄ™ (wracaliÅ›my ze StambuÅ‚u). Nie pozwalali nam przekroczyć jej pieszo, wiÄ™c zÅ‚apaÅ‚em w kolejce do granicy… lokalny autobus do Svilengradu (15km za granicÄ…).

    Szybko okazaÅ‚o siÄ™ jednak, że nie byÅ‚ to zwykÅ‚y autobus, i że faktycznie byÅ‚o to “na stopa”. PierwszÄ… rzeczÄ…, która mnie zdziwiÅ‚a, byÅ‚o to, że wszyscy pasażerowie (1/4 autobusu) siedzÄ… razem, z przodu – i palÄ…. Niby to turecko-buÅ‚garski autobus, ale nawet tam wczeÅ›niej siÄ™ z tym nie spotkaÅ‚em.

    Zaraz po przejechaniu tureckich bramek autobus zaparkowaÅ‚ przy sklepie bezcÅ‚owym i… w życiu nie pomyÅ›laÅ‚bym, ile kartonów papierosów można zmieÅ›cić w jednym, maÅ‚ym autobusie. W oparciach, w fotelach, w dachu, w Å›cianach, w podÅ‚odze – dosÅ‚ownie wszÄ™dzie chyba, poza bagażnikiem… i oczywiÅ›cie każdemu do rÄ™ki – nie pamiÄ™tam dokÅ‚adnie – 1 lub 2 kartony. I to wszystko w jakieÅ› 20 minut :)

    Oczywiście, ten najwyraźniej mafijny autobus wcale nie jechał do Svilengradu. Po przejechaniu przez bramki bułgarskie (20min kontroli, potem wiwaty i oklaski) kończył trasę 500m za granicą, wysadzał handlujących i wracał po następną turę.

    Czy niebezpiecznie? Nie obyÅ‚o siÄ™ bez drobnych nieprzyjemnoÅ›ci – dwójka “zarzÄ…dzajÄ…ca” autokarem chciaÅ‚a z nas Å›ciÄ…gnąć €15 od gÅ‚owy za caÅ‚y przejechany kilometr. OczywiÅ›cie zapÅ‚aciliÅ›my “ostatnimi drobnymi” chyba €5 za caÅ‚y komplet :)

    Ale warto było :)

  3. Cendo mówi:

    onufry:
    Dzięki za taki komentarz. Jeżeli chodzi o granice turecką to coś na ten temat wiem.
    Rok temu jechaliśmy na wycieczkę do Turcji i granica to była największa męka:
    Kilka godzina stania na granicy w upaÅ‚…, pomiÅ„my już ten szczegół. W dodatku kontrole dosÅ‚ownie wszystkich rzeczy.
    Bagaże podrÄ™czne sprawdzane przy każdym przez kontrolerów, te z bagażnika też “przlecieli”, caÅ‚y autobus ze wszystkimi schowkami.
    MÄ…dry znajomy, który nie miaÅ‚ jeszcze 18 lat kupiÅ‚ alkohol w sklepie przy granicy, nawet o to siÄ™ kapneli, z tego co pamiÄ™tam byÅ‚o to brandy, byÅ‚o…

    A ile zajÄ…Å‚ Ci przejazd do Grecji z PL i jakÄ… trasÄ™ polecasz? : )

  4. Cendo mówi:

    ujemny:
    Nad taką trasą myśleliśmy : )
    O książce słyszałem już trochę, za pewne przed wyjazdem zostanie zakupiona i przeczytana a porady wdrożone w życie autostopowicza.

    Kapelusz i jakoś na lampie da się wytrzymać, w Turcji bez niego się nawet nie ruszałem.
    Do tego zimne piwko i fajrant.

    Dzięki za wskazówki i porady.
    Po powrocie zamieszczę sporą relacje, więc zapraszam.

    Wyjazd 29 czerwca.

  5. onnufry mówi:

    Przejazd do Grecji rok wczeÅ›niej – Polonezem – zajÄ…Å‚ dwie i pół doby. Kierowca dawaÅ‚ z siebie wszystko, ale odlegÅ‚ość swoje robi. Ostatniego dnia 22h ciurkiem – ale cel osiÄ…gneliÅ›my: http://onn.neostrada.pl/jogger/2006-09-26_polonez-ateny.jpg

    Jeżeli chcesz jechać na stopa, masz duże szanse taki czas uzyskać, o ile faktycznie postanowisz “nie zwiedzamy, jedziemy”. Najszybsza metoda – Å‚apiesz z marszu TIR-a w kierunku Grecji, a jak już jedziesz, na CB znajdujesz takiego, co jedzie dokÅ‚adnie tam gdzie Ty chcesz dojechać. Jedyne przesiadki, jakie mogÄ… CiÄ™ wtedy czekać, to granice – ale tu też CB pozwoli ci posunąć siÄ™ w kolejce do przodu :)

    Jeżeli planowaÅ‚byÅ› zrobić tÄ… trasÄ™ TIR-em, zaplanuj to na poczÄ…tek tygodnia (pn-Å›r), w weekendy TIR-y majÄ… spore ograniczenia w ruchu (z drugiej strony w weekendy mogÄ… jeździć TIR-y z towarem szybkopsujÄ…cym siÄ™, co może pomóc na granicy… kwestia obgadania tematu z jakimÅ› znajomym kierowcÄ…).

    Odcinek z Belgradu do Warszawy przy okazji wyprawy do Stambułu zajął mi 48h (wliczając kilka godzin noclegu po drodze).

    TIR jest przy tym zdecydowanie wygodniejszy od osobówki :)

    Co do wyboru trasy (Rumunia czy Serbia), Å‚atwiej dziÅ› chyba skoczyć przez RumuniÄ™ (Serbia nie jest w EU, wiÄ™c TIR-om może być nie na rÄ™kÄ™) – ale tutaj też musisz pogadać z jakimÅ› kierowcÄ…, ja nie miaÅ‚em okazji jechać przez unijnÄ… RumuniÄ™ :)

    Droga przez Serbię jest na pewno łatwiejsza, przez Rumunię zaś chyba zdecydowanie bardziej widowiskowa (chociaż wątpię, byś namówił kierowcę TIR-a na przejazd przez Transfagarasan :) .

    UnikaÅ‚bym za to na Twoim miejscu wjazdu stopem do StambuÅ‚u – no chyba, że znajdziesz naprawdÄ™ miÅ‚ego Turka z tamtych okolic. Miasto jest gigantyczne, tragicznie pokrÄ™cone i zakorkowane na amen.

    Z Kirklareli albo Edirne złapiesz autobus za €10 ciągnący do równie gigantycznego i pokręconego głównego terminala autobusowego w Stambule (w tej cenie opcja full-wypas ze stewardessami i darmową wodą). Autobus podwozi pasażerów na ów terminal, gdzie czekają (wciąż w cenie) małe busiki jadące w różne dzielnice.

    A już na pewno nie próbuj wyjść z terminala na wÅ‚asnÄ… rÄ™kÄ™. ZdjÄ™cia jakie wÅ‚aÅ›nie wyszukaÅ‚em nie oddajÄ… za grzyba ogromu tamtego miejsca – na zdjÄ™ciu jest chyba poczÄ…tkowe stadium, przed kreatywnÄ… rozbudowÄ… :)

    http://www.turkeytravelresource.com/pub/article_images/otogar2_1.jpg

    Dość powiedzieć, że nasz autobus kluczył dobre 20min po terminalu (i to nie w korku ani nie gubiąc się) żeby dotrzeć na swoje miejsce :)

  6. Cendo mówi:

    onufry:
    My liczymy tak 3 do 4 dni, aby się przypadkiem nie przeliczyć, zawsze lepiej dodać trochę tego czasu, do tak na wszelki wypadek.

    Co do środka przejazdu to właśnie myśleliśmy o TIR-ach i tutaj wielkie dzięki za wskazówki na ten temat, wyjazd właśnie zaplanowany jest na 29.06, tak więc poniedziałek. A wrócimy? wrócimy jak nam się zachce ; )

    Co do Stambułu to wiem, wiem jakim tam bajzel jest, miałem przyjemność być w tym pięknym mieście. A wracając do tematu Turków to w większości złego słowa o nich nie powiem. Nie raz odprowadzali nas za free, od tak po kilka/kilkanaście km do plaży.
    Inny dał nam całe piętro w swojej restauracji, opowiadał nam o Turcji, a i zapraszał nas na darmowe oprowadzenie po Stambule.
    Takich sytuacji było bardzo dużo.
    Jedynie zdenerwowanego Turka spotkałem podczas targowania. Niestety ze mną im tak łatwo nie poszło, aż się zielony zrobił raz i utargowałem koszulkę o ponad 40$ : )
    A inną kwestią jest to, że oni cenę startową wymyślają sobie od tak.

    Jednak reasumując Turcy to przyjemny naród, a i pośmiać z nimi można. Nie raz wdawaliśmy się z nimi w dość fantastyczne dyskusje, o niektórych lepiej nie będę wspominał, ale dzięki jednej utargowaliśmy dla dziewczyn, które z nami były jakieś wisiorki i amulety.

    Po Grecji też sobie jakoś damy radę! : ))

  7. Irek mówi:

    Nigdy nie jechałem stopem i nie wiem czy bym skorzystała z takiego środka transportu. Zawsze są jakieś obawy przed nieznanym. Porównywałeś taki sposób podróży z połączeniami kolejowymi lub lotniczymi?

  8. Cendo mówi:

    Irek:
    Nie w tym rzecz : )
    Autostop to niezła przygoda, można poznać na prawdę sporo osób. Jakoś mam dość normalnych środków transportu.
    Trzeba wszystkiego w życiu spróbować, bo nie dowiesz się nigdy nic o tym!
    Spróbuj, a zrozumiesz : )

  9. onnufry mówi:

    @ Irek:

    Poziom bezpieczeństwa w pociągach (subiektywnie oczywiście) oceniam niżej. Pociąg jest miejscem stosunkowo ogólnodostępnym dla osób, które mogą zawodowo czyhać na twój bagaż, bądź dla takich z przewagą procentów nad zamiłowaniem do niesiłowego rozwiązywania problemów :)

    A żaden kierowca autobusu, motorniczy czy pilot samolotu nie zatrzyma siÄ™ gdzieÅ› po drodze by pokazać ci ciekawe miejsce o którym nikt nie wspomniaÅ‚ w przewodniku ani nie opowie ci o swojej wersji historii dawnej i współczesnej… :)

  10. Alex mówi:

    co roku do Greji na stopa jade.po gecji,i zpowrotem terz./i do innych krajów terz/
    nie zamieniłabym na żaden samolot tego transportu.tak dopiero się poznaje świat od kuchni.ludzi tesz.
    mówiÄ… że najniebezpiecznijszym miejscem na Å›wiecie jest…łóżko.tam umiera najwiÄ™cej ludzi:)

  11. Cendo mówi:

    Wyprawa na Grecje została zakónczona, niestety w niej nie uczestniczyłem ale na dniach zostanie opisana w całości ; )

Dodaj swój komentarz