<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Wakacje na stopa!</title>
	<atom:link href="http://cendo.pl/wakacje-na-stopa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cendo.pl/wakacje-na-stopa/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 10 May 2010 22:21:27 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Cendo</title>
		<link>http://cendo.pl/wakacje-na-stopa/comment-page-1/#comment-2053</link>
		<dc:creator>Cendo</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Jul 2009 15:19:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cendo.pl/?p=159#comment-2053</guid>
		<description>Wyprawa na Grecje została zakónczona, niestety w niej nie uczestniczyłem ale na dniach zostanie opisana w całości ; )</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wyprawa na Grecje została zakónczona, niestety w niej nie uczestniczyłem ale na dniach zostanie opisana w całości ; )</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Alex</title>
		<link>http://cendo.pl/wakacje-na-stopa/comment-page-1/#comment-1080</link>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2009 12:31:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cendo.pl/?p=159#comment-1080</guid>
		<description>co roku do Greji na stopa jade.po gecji,i zpowrotem terz./i do innych krajów terz/
nie zamieniłabym na żaden samolot tego transportu.tak dopiero się poznaje świat od kuchni.ludzi tesz.
mówią  że najniebezpiecznijszym miejscem na świecie jest...łóżko.tam umiera najwięcej ludzi:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>co roku do Greji na stopa jade.po gecji,i zpowrotem terz./i do innych krajów terz/<br />
nie zamieniłabym na żaden samolot tego transportu.tak dopiero się poznaje świat od kuchni.ludzi tesz.<br />
mówią  że najniebezpiecznijszym miejscem na świecie jest&#8230;łóżko.tam umiera najwięcej ludzi:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: onnufry</title>
		<link>http://cendo.pl/wakacje-na-stopa/comment-page-1/#comment-175</link>
		<dc:creator>onnufry</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 May 2009 03:57:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cendo.pl/?p=159#comment-175</guid>
		<description>@ Irek:

Poziom bezpieczeństwa w pociągach (subiektywnie oczywiście) oceniam niżej. Pociąg jest miejscem stosunkowo ogólnodostępnym dla osób, które mogą zawodowo czyhać na twój bagaż, bądź dla takich z przewagą procentów nad zamiłowaniem do niesiłowego rozwiązywania problemów :)

A żaden kierowca autobusu, motorniczy czy pilot samolotu nie zatrzyma się gdzieś po drodze by pokazać ci ciekawe miejsce o którym nikt nie wspomniał w przewodniku ani nie opowie ci o swojej wersji historii dawnej i współczesnej... :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Irek:</p>
<p>Poziom bezpieczeństwa w pociągach (subiektywnie oczywiście) oceniam niżej. Pociąg jest miejscem stosunkowo ogólnodostępnym dla osób, które mogą zawodowo czyhać na twój bagaż, bądź dla takich z przewagą procentów nad zamiłowaniem do niesiłowego rozwiązywania problemów <img src='http://cendo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>A żaden kierowca autobusu, motorniczy czy pilot samolotu nie zatrzyma się gdzieś po drodze by pokazać ci ciekawe miejsce o którym nikt nie wspomniał w przewodniku ani nie opowie ci o swojej wersji historii dawnej i współczesnej&#8230; <img src='http://cendo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Cendo</title>
		<link>http://cendo.pl/wakacje-na-stopa/comment-page-1/#comment-87</link>
		<dc:creator>Cendo</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 May 2009 19:43:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cendo.pl/?p=159#comment-87</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Irek:&lt;/strong&gt;
Nie w tym rzecz : )
Autostop to niezła przygoda, można poznać na prawdę sporo osób. Jakoś mam dość normalnych środków transportu.
Trzeba wszystkiego w życiu spróbować, bo nie dowiesz się nigdy nic o tym!
Spróbuj, a zrozumiesz : )</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Irek:</strong><br />
Nie w tym rzecz : )<br />
Autostop to niezła przygoda, można poznać na prawdę sporo osób. Jakoś mam dość normalnych środków transportu.<br />
Trzeba wszystkiego w życiu spróbować, bo nie dowiesz się nigdy nic o tym!<br />
Spróbuj, a zrozumiesz : )</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Irek</title>
		<link>http://cendo.pl/wakacje-na-stopa/comment-page-1/#comment-85</link>
		<dc:creator>Irek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 May 2009 17:27:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cendo.pl/?p=159#comment-85</guid>
		<description>Nigdy nie jechałem stopem i nie wiem czy bym skorzystała z takiego środka transportu. Zawsze są jakieś obawy przed nieznanym. Porównywałeś taki sposób podróży z połączeniami kolejowymi lub lotniczymi?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nigdy nie jechałem stopem i nie wiem czy bym skorzystała z takiego środka transportu. Zawsze są jakieś obawy przed nieznanym. Porównywałeś taki sposób podróży z połączeniami kolejowymi lub lotniczymi?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Cendo</title>
		<link>http://cendo.pl/wakacje-na-stopa/comment-page-1/#comment-83</link>
		<dc:creator>Cendo</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2009 20:39:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cendo.pl/?p=159#comment-83</guid>
		<description>&lt;strong&gt;onufry:&lt;/strong&gt;
My liczymy tak 3 do 4 dni, aby się przypadkiem nie przeliczyć, zawsze lepiej dodać trochę tego czasu, do tak na wszelki wypadek.

Co do środka przejazdu to właśnie myśleliśmy o TIR-ach i tutaj wielkie dzięki za wskazówki na ten temat, wyjazd właśnie zaplanowany jest na 29.06, tak więc poniedziałek. A wrócimy? wrócimy jak nam się zachce ; )

Co do Stambułu to wiem, wiem jakim tam bajzel jest, miałem przyjemność być w tym pięknym mieście. A wracając do tematu Turków to w większości złego słowa o nich nie powiem. Nie raz odprowadzali nas za free, od tak po kilka/kilkanaście km do plaży.
Inny dał nam całe piętro w swojej restauracji, opowiadał nam o Turcji, a i zapraszał nas na darmowe oprowadzenie po Stambule.
Takich sytuacji było bardzo dużo.
Jedynie zdenerwowanego Turka spotkałem podczas targowania. Niestety ze mną im tak łatwo nie poszło, aż się zielony zrobił raz i utargowałem koszulkę o ponad 40$ : )
A inną kwestią jest to, że oni cenę startową wymyślają sobie od tak.

Jednak reasumując Turcy to przyjemny naród, a i pośmiać z nimi można. Nie raz wdawaliśmy się z nimi w dość fantastyczne dyskusje, o niektórych lepiej nie będę wspominał, ale dzięki jednej utargowaliśmy dla dziewczyn, które z nami były jakieś wisiorki i amulety.

Po Grecji też sobie jakoś damy radę! : ))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>onufry:</strong><br />
My liczymy tak 3 do 4 dni, aby się przypadkiem nie przeliczyć, zawsze lepiej dodać trochę tego czasu, do tak na wszelki wypadek.</p>
<p>Co do środka przejazdu to właśnie myśleliśmy o TIR-ach i tutaj wielkie dzięki za wskazówki na ten temat, wyjazd właśnie zaplanowany jest na 29.06, tak więc poniedziałek. A wrócimy? wrócimy jak nam się zachce ; )</p>
<p>Co do Stambułu to wiem, wiem jakim tam bajzel jest, miałem przyjemność być w tym pięknym mieście. A wracając do tematu Turków to w większości złego słowa o nich nie powiem. Nie raz odprowadzali nas za free, od tak po kilka/kilkanaście km do plaży.<br />
Inny dał nam całe piętro w swojej restauracji, opowiadał nam o Turcji, a i zapraszał nas na darmowe oprowadzenie po Stambule.<br />
Takich sytuacji było bardzo dużo.<br />
Jedynie zdenerwowanego Turka spotkałem podczas targowania. Niestety ze mną im tak łatwo nie poszło, aż się zielony zrobił raz i utargowałem koszulkę o ponad 40$ : )<br />
A inną kwestią jest to, że oni cenę startową wymyślają sobie od tak.</p>
<p>Jednak reasumując Turcy to przyjemny naród, a i pośmiać z nimi można. Nie raz wdawaliśmy się z nimi w dość fantastyczne dyskusje, o niektórych lepiej nie będę wspominał, ale dzięki jednej utargowaliśmy dla dziewczyn, które z nami były jakieś wisiorki i amulety.</p>
<p>Po Grecji też sobie jakoś damy radę! : ))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: onnufry</title>
		<link>http://cendo.pl/wakacje-na-stopa/comment-page-1/#comment-81</link>
		<dc:creator>onnufry</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Apr 2009 22:47:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cendo.pl/?p=159#comment-81</guid>
		<description>Przejazd do Grecji rok wcześniej - Polonezem - zajął dwie i pół doby. Kierowca dawał z siebie wszystko, ale odległość swoje robi. Ostatniego dnia 22h ciurkiem - ale cel osiągneliśmy: http://onn.neostrada.pl/jogger/2006-09-26_polonez-ateny.jpg

Jeżeli chcesz jechać na stopa, masz duże szanse taki czas uzyskać, o ile faktycznie postanowisz &quot;nie zwiedzamy, jedziemy&quot;. Najszybsza metoda - łapiesz z marszu TIR-a w kierunku Grecji, a jak już jedziesz, na CB znajdujesz takiego, co jedzie dokładnie tam gdzie Ty chcesz dojechać. Jedyne przesiadki, jakie mogą Cię wtedy czekać, to granice - ale tu też CB pozwoli ci posunąć się w kolejce do przodu :)

Jeżeli planowałbyś zrobić tą trasę TIR-em, zaplanuj to na początek tygodnia (pn-śr), w weekendy TIR-y mają spore ograniczenia w ruchu (z drugiej strony w weekendy mogą jeździć TIR-y z towarem szybkopsującym się, co może pomóc na granicy... kwestia obgadania tematu z jakimś znajomym kierowcą).

Odcinek z Belgradu do Warszawy przy okazji wyprawy do Stambułu zajął mi 48h (wliczając kilka godzin noclegu po drodze).

TIR jest przy tym zdecydowanie wygodniejszy od osobówki :)

Co do wyboru trasy (Rumunia czy Serbia), łatwiej dziś chyba skoczyć przez Rumunię (Serbia nie jest w EU, więc TIR-om może być nie na rękę) - ale tutaj też musisz pogadać z jakimś kierowcą, ja nie miałem okazji jechać przez unijną Rumunię :)

Droga przez Serbię jest na pewno łatwiejsza, przez Rumunię zaś chyba zdecydowanie bardziej widowiskowa (chociaż wątpię, byś namówił kierowcę TIR-a na przejazd przez Transfagarasan :).

Unikałbym za to na Twoim miejscu wjazdu stopem do Stambułu - no chyba, że znajdziesz naprawdę miłego Turka z tamtych okolic. Miasto jest gigantyczne, tragicznie pokręcone i zakorkowane na amen. 

Z Kirklareli albo Edirne złapiesz autobus za €10 ciągnący do równie gigantycznego i pokręconego głównego terminala autobusowego w Stambule (w tej cenie opcja full-wypas ze stewardessami i darmową wodą). Autobus podwozi pasażerów na ów terminal, gdzie czekają (wciąż w cenie) małe busiki jadące w różne dzielnice.

A już na pewno nie próbuj wyjść z terminala na własną rękę. Zdjęcia jakie właśnie wyszukałem nie oddają za grzyba ogromu tamtego miejsca - na zdjęciu jest chyba początkowe stadium, przed kreatywną rozbudową :)

http://www.turkeytravelresource.com/pub/article_images/otogar2_1.jpg

Dość powiedzieć, że nasz autobus kluczył dobre 20min po terminalu (i to nie w korku ani nie gubiąc się) żeby dotrzeć na swoje miejsce :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przejazd do Grecji rok wcześniej &#8211; Polonezem &#8211; zajął dwie i pół doby. Kierowca dawał z siebie wszystko, ale odległość swoje robi. Ostatniego dnia 22h ciurkiem &#8211; ale cel osiągneliśmy: <a href="http://onn.neostrada.pl/jogger/2006-09-26_polonez-ateny.jpg" rel="nofollow">http://onn.neostrada.pl/jogger/2006-09-26_polonez-ateny.jpg</a></p>
<p>Jeżeli chcesz jechać na stopa, masz duże szanse taki czas uzyskać, o ile faktycznie postanowisz &#8220;nie zwiedzamy, jedziemy&#8221;. Najszybsza metoda &#8211; łapiesz z marszu TIR-a w kierunku Grecji, a jak już jedziesz, na CB znajdujesz takiego, co jedzie dokładnie tam gdzie Ty chcesz dojechać. Jedyne przesiadki, jakie mogą Cię wtedy czekać, to granice &#8211; ale tu też CB pozwoli ci posunąć się w kolejce do przodu <img src='http://cendo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Jeżeli planowałbyś zrobić tą trasę TIR-em, zaplanuj to na początek tygodnia (pn-śr), w weekendy TIR-y mają spore ograniczenia w ruchu (z drugiej strony w weekendy mogą jeździć TIR-y z towarem szybkopsującym się, co może pomóc na granicy&#8230; kwestia obgadania tematu z jakimś znajomym kierowcą).</p>
<p>Odcinek z Belgradu do Warszawy przy okazji wyprawy do Stambułu zajął mi 48h (wliczając kilka godzin noclegu po drodze).</p>
<p>TIR jest przy tym zdecydowanie wygodniejszy od osobówki <img src='http://cendo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Co do wyboru trasy (Rumunia czy Serbia), łatwiej dziś chyba skoczyć przez Rumunię (Serbia nie jest w EU, więc TIR-om może być nie na rękę) &#8211; ale tutaj też musisz pogadać z jakimś kierowcą, ja nie miałem okazji jechać przez unijną Rumunię <img src='http://cendo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Droga przez Serbię jest na pewno łatwiejsza, przez Rumunię zaś chyba zdecydowanie bardziej widowiskowa (chociaż wątpię, byś namówił kierowcę TIR-a na przejazd przez Transfagarasan <img src='http://cendo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>Unikałbym za to na Twoim miejscu wjazdu stopem do Stambułu &#8211; no chyba, że znajdziesz naprawdę miłego Turka z tamtych okolic. Miasto jest gigantyczne, tragicznie pokręcone i zakorkowane na amen. </p>
<p>Z Kirklareli albo Edirne złapiesz autobus za €10 ciągnący do równie gigantycznego i pokręconego głównego terminala autobusowego w Stambule (w tej cenie opcja full-wypas ze stewardessami i darmową wodą). Autobus podwozi pasażerów na ów terminal, gdzie czekają (wciąż w cenie) małe busiki jadące w różne dzielnice.</p>
<p>A już na pewno nie próbuj wyjść z terminala na własną rękę. Zdjęcia jakie właśnie wyszukałem nie oddają za grzyba ogromu tamtego miejsca &#8211; na zdjęciu jest chyba początkowe stadium, przed kreatywną rozbudową <img src='http://cendo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://www.turkeytravelresource.com/pub/article_images/otogar2_1.jpg" rel="nofollow">http://www.turkeytravelresource.com/pub/article_images/otogar2_1.jpg</a></p>
<p>Dość powiedzieć, że nasz autobus kluczył dobre 20min po terminalu (i to nie w korku ani nie gubiąc się) żeby dotrzeć na swoje miejsce <img src='http://cendo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Cendo</title>
		<link>http://cendo.pl/wakacje-na-stopa/comment-page-1/#comment-77</link>
		<dc:creator>Cendo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Apr 2009 18:25:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cendo.pl/?p=159#comment-77</guid>
		<description>&lt;strong&gt;ujemny:&lt;/strong&gt;
Nad taką trasą myśleliśmy : )
O książce słyszałem już trochę, za pewne przed wyjazdem zostanie zakupiona i przeczytana a porady wdrożone w życie autostopowicza.

Kapelusz i jakoś na lampie da się wytrzymać,  w Turcji bez niego się nawet nie ruszałem.
Do tego zimne piwko i fajrant.

Dzięki za wskazówki i porady. 
Po powrocie zamieszczę sporą relacje, więc zapraszam.

Wyjazd 29 czerwca.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>ujemny:</strong><br />
Nad taką trasą myśleliśmy : )<br />
O książce słyszałem już trochę, za pewne przed wyjazdem zostanie zakupiona i przeczytana a porady wdrożone w życie autostopowicza.</p>
<p>Kapelusz i jakoś na lampie da się wytrzymać,  w Turcji bez niego się nawet nie ruszałem.<br />
Do tego zimne piwko i fajrant.</p>
<p>Dzięki za wskazówki i porady.<br />
Po powrocie zamieszczę sporą relacje, więc zapraszam.</p>
<p>Wyjazd 29 czerwca.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Cendo</title>
		<link>http://cendo.pl/wakacje-na-stopa/comment-page-1/#comment-76</link>
		<dc:creator>Cendo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Apr 2009 18:21:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cendo.pl/?p=159#comment-76</guid>
		<description>&lt;strong&gt;onufry:&lt;/strong&gt; 
Dzięki za taki komentarz. Jeżeli chodzi o granice turecką to coś na ten temat wiem.
Rok temu jechaliśmy na wycieczkę do Turcji i granica to była największa męka:
Kilka godzina stania na granicy w upał..., pomińmy już ten szczegół. W dodatku kontrole dosłownie wszystkich rzeczy. 
Bagaże podręczne sprawdzane przy każdym przez kontrolerów, te z bagażnika też &quot;przlecieli&quot;, cały autobus ze wszystkimi schowkami. 
Mądry znajomy, który nie miał jeszcze 18 lat kupił alkohol w sklepie przy granicy, nawet o to się kapneli, z tego co pamiętam było to brandy, było... 

A ile zajął Ci przejazd do Grecji z PL i jaką trasę polecasz? : )</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>onufry:</strong><br />
Dzięki za taki komentarz. Jeżeli chodzi o granice turecką to coś na ten temat wiem.<br />
Rok temu jechaliśmy na wycieczkę do Turcji i granica to była największa męka:<br />
Kilka godzina stania na granicy w upał&#8230;, pomińmy już ten szczegół. W dodatku kontrole dosłownie wszystkich rzeczy.<br />
Bagaże podręczne sprawdzane przy każdym przez kontrolerów, te z bagażnika też &#8220;przlecieli&#8221;, cały autobus ze wszystkimi schowkami.<br />
Mądry znajomy, który nie miał jeszcze 18 lat kupił alkohol w sklepie przy granicy, nawet o to się kapneli, z tego co pamiętam było to brandy, było&#8230; </p>
<p>A ile zajął Ci przejazd do Grecji z PL i jaką trasę polecasz? : )</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: onnufry</title>
		<link>http://cendo.pl/wakacje-na-stopa/comment-page-1/#comment-72</link>
		<dc:creator>onnufry</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Apr 2009 11:31:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cendo.pl/?p=159#comment-72</guid>
		<description>Polecam, zdecydowanie :)

Czy jest niebezpiecznie?... 

12h przed zrobieniem tego zdjęcia próbowaliśmy przedostać się przez Turecko-Grecką granicę (wracaliśmy ze Stambułu). Nie pozwalali nam przekroczyć jej pieszo, więc złapałem w kolejce do granicy... lokalny autobus do Svilengradu (15km za granicą).

Szybko okazało się jednak, że nie był to zwykły autobus, i że faktycznie było to &quot;na stopa&quot;. Pierwszą rzeczą, która mnie zdziwiła, było to, że wszyscy pasażerowie (1/4 autobusu) siedzą razem, z przodu - i palą. Niby to turecko-bułgarski autobus, ale nawet tam wcześniej się z tym nie spotkałem.

Zaraz po przejechaniu tureckich bramek autobus zaparkował przy sklepie bezcłowym i... w życiu nie pomyślałbym, ile kartonów papierosów można zmieścić w jednym, małym autobusie. W oparciach, w fotelach, w dachu, w ścianach, w podłodze - dosłownie wszędzie chyba, poza bagażnikiem... i oczywiście każdemu do ręki - nie pamiętam dokładnie - 1 lub 2 kartony. I to wszystko w jakieś 20 minut :)

Oczywiście, ten najwyraźniej mafijny autobus wcale nie jechał do Svilengradu. Po przejechaniu przez bramki bułgarskie (20min kontroli, potem wiwaty i oklaski) kończył trasę 500m za granicą, wysadzał handlujących i wracał po następną turę.

Czy niebezpiecznie? Nie obyło się bez drobnych nieprzyjemności - dwójka &quot;zarządzająca&quot; autokarem chciała z nas ściągnąć €15 od głowy za cały przejechany kilometr. Oczywiście zapłaciliśmy &quot;ostatnimi drobnymi&quot; chyba €5 za cały komplet :)

Ale warto było :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Polecam, zdecydowanie <img src='http://cendo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Czy jest niebezpiecznie?&#8230; </p>
<p>12h przed zrobieniem tego zdjęcia próbowaliśmy przedostać się przez Turecko-Grecką granicę (wracaliśmy ze Stambułu). Nie pozwalali nam przekroczyć jej pieszo, więc złapałem w kolejce do granicy&#8230; lokalny autobus do Svilengradu (15km za granicą).</p>
<p>Szybko okazało się jednak, że nie był to zwykły autobus, i że faktycznie było to &#8220;na stopa&#8221;. Pierwszą rzeczą, która mnie zdziwiła, było to, że wszyscy pasażerowie (1/4 autobusu) siedzą razem, z przodu &#8211; i palą. Niby to turecko-bułgarski autobus, ale nawet tam wcześniej się z tym nie spotkałem.</p>
<p>Zaraz po przejechaniu tureckich bramek autobus zaparkował przy sklepie bezcłowym i&#8230; w życiu nie pomyślałbym, ile kartonów papierosów można zmieścić w jednym, małym autobusie. W oparciach, w fotelach, w dachu, w ścianach, w podłodze &#8211; dosłownie wszędzie chyba, poza bagażnikiem&#8230; i oczywiście każdemu do ręki &#8211; nie pamiętam dokładnie &#8211; 1 lub 2 kartony. I to wszystko w jakieś 20 minut <img src='http://cendo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Oczywiście, ten najwyraźniej mafijny autobus wcale nie jechał do Svilengradu. Po przejechaniu przez bramki bułgarskie (20min kontroli, potem wiwaty i oklaski) kończył trasę 500m za granicą, wysadzał handlujących i wracał po następną turę.</p>
<p>Czy niebezpiecznie? Nie obyło się bez drobnych nieprzyjemności &#8211; dwójka &#8220;zarządzająca&#8221; autokarem chciała z nas ściągnąć €15 od głowy za cały przejechany kilometr. Oczywiście zapłaciliśmy &#8220;ostatnimi drobnymi&#8221; chyba €5 za cały komplet <img src='http://cendo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Ale warto było <img src='http://cendo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
